Samodzielna produkcja pasz takich jak kiszonki i sianokiszonki do karmienia krów może być bardzo opłacalna, ponieważ pasze tego rodzaju są bardzo wartościowym pokarmem, a na rynku osiągają dość wysokie ceny. Wielu rolników decyduje się więc na przygotowanie ich samodzielnie. Jednak ze względu na możliwość popełnienia błędów, bywa to również dość ryzykowne. Źle przygotowana pasza może być niechętnie pobierana przez bydło, a nawet powodować poważne choroby.

Brak wiedzy na temat zbioru zielonki na paszę

Produkcja pasz w gospodarstwie, zwłaszcza jeżeli zależy nam na jakości, powinna zacząć się od odpowiedniego zbioru zielonki. W przypadku sianokiszonek zbiór należy przeprowadzić w pomiędzy kłoszeniem się trawy, ale przed początkiem wyrzucania nasion. Dokładny termin jest oczywiście zależny od gatunku trawy, a w przypadku łąk mieszanych od gatunku dominującego. Kukurydzę na kiszonki kosi się natomiast w momencie, kiedy ziarno jest dojrzałe, ale liście nie zaczęły jeszcze usychać. Aby zbiór przeprowadzić we właściwym momencie, konieczne jest odpowiednie doświadczenie i kontrola dojrzałości roślin przeznaczonych na paszę. Często popełnianym błędem jest koszenie zbyt wczesne albo zbyt późne. W pierwszym przypadku gotowa pasza będzie uboższa w składniki odżywcze, a w drugim mniej strawna dla krów. Bardzo poważnym błędem może być natomiast zbyt niskie koszenie, które powoduje, że pasza jest zanieczyszczona i może dochodzić do jej psucia się.

Nieodpowiednie zabezpieczenie paszy

Niezależnie od tego, czy pasza wykonywana jest w balotach, pryzmach, czy też w silosach powinna być odpowiednio zabezpieczona, by jak najskuteczniej ograniczyć dostęp powietrza. W przypadku sianokiszonki w balotach poważnym i nader często popełnianym błędem są próby zaoszczędzenia na folii i owijanie niewystarczającą ilością warstw. Baloty takie często ulegają uszkodzeniu, a korzystna fermentacja ustępuje miejsca procesom gnilnym. To samo dotyczy produkcji paszy w pryzmach, które dodatkowo muszą być odpowiednio dobrze ubite. Zastosowanie zbyt słabej folii i brak regularnych kontroli jej stanu podczas kiszenia są najczęstszymi powodami psucia się paszy.

Wymienione błędy to oczywiście tylko czubek góry lodowej i jest ich znacznie więcej. Przygotowanie pasz kiszonych jest skomplikowanym procesem, który wymaga zarówno dużej wiedzy, jak i doświadczenia, oraz praktycznych umiejętności.